czwartek, 3 kwietnia 2014

Rozdział 21

Jeśli już tu jesteś i przeczytałeś/aś, to skomentuj : )
Będziemy wdzięczne 

Energicznie przesunęłam firankę, a moim oczom ukazał się " codzienny widok " w Londynie. A mianowicie deszcz padał niemiłosiernie, a wydobywającym się dźwiękiem okazała się gałąź obijająca się o szkło. Kamień spadł mi z serca. Choć cały czas mam wrażenie, iż ktoś mnie obserwuje. Victoria odbija ci - pomyślałam. Postanowiłam zejść na dół. Wszyscy siedzieli już na kanapach.
- Która jest godzina ?
- Dochodzi 16. - odpowiedział mi Zayn.
- Już ?!
- Cicho. - powiedział Styles, a ja usiadłam wygodnie na fotelu.
- Już ci lepiej ? - zapytał się Malik.
- Tak. Bywało gorzej.
- Coś się stało ?
- Wymiotowała już z rana. - wytłumaczył chłopak.
- A tak w ogóle Lou, po pijaku masz niezłego cela. Miałam całe spodnie z wódki i whiskey.
- Ha ha ha bardzo śmieszne.
- Wie ktoś może gdzie jest mój telefon? - zmieniłam temat i zapytałam zgromadzonych, ponieważ nigdzie nie mogłam go znaleźć.
- Nie tak głośno. - powtórzył się Harry.
- Trzeba było tyle nie pić. - odgryzłam mu, chociaż mnie też prześladował ból głowy.
- Czekaj zadzwonię do ciebie. - odezwała się cichutko Amy, a już po chwili było słychać dźwięk mojego dzwonka. Tylko nigdzie nie mogłam go znaleźć. Szłam za nim i doprowadził mnie do ... lodówki ? Ok. Nie wnikam. Otworzyłam ją, a między marchewkami leżał mój iphone. Czyli Lou miał z nim styczność. Dostanie się mu.
- Dobra już jest ! - krzyknęłam, a w odpowiedzi usłyszałam ich jęki. Z szafki wzięłam leki przeciwbólowe, które zażyłam, a więcej wzięłam reszcie.
- Łapcie - powiedziałam w ich stronę, a oni połknęli kolejną zawartość tabletek dzisiejszego ranka, nie, popołudnia. Zaczęłam przeglądać galerię zdjęć.
- Niall, odbijało nam - stwierdziłam, widząc fotkę.
- Aż tak źle ? - Horan wysłał mi pytające spojrzenie, a ja na to rzuciłam telefonem w jego stronę, który na szczęście złapał. Po chwili lądował on we wszystkich rękach po kolei.
- To nie jest moja czapka ? - zapytał się Harry.
- A skąd ja mam to wiedzieć ? - odpowiedziałam pytaniem na pytanie.
- Głowa mi pęka. Mam pustkę w głowie. - narzekał.
- Przestań już marudzić.
- Czy ktoś pamięta cokolwiek z tego wieczoru ? - zapytała się Eleanor.
- Od Vicky się dowiedziałem, że Harry i Lou urządzali sobie striptiz na stole. - odpowiedział Zayn.
- Co?! - wykrzyknął na raz Larry, a ich oczy prawie wyszły z orbit.
- I ja tego nie widziałam? Znaczy widziałam, ale nie pamiętam... - zaczęłam narzekać Calder. - A do jakiego momentu doszli? - zaciekawiła się, po czym śmiesznie poruszała brwiami.
- Niestety muszę cię poinformować, iż tutaj obecny Zayn Javadd Malik powstrzymał ich przed ściągnięciem bielizny. - wytłumaczyłam, a brunetce zrzedła mina. - Żałuj !
- Zabije cię! - powiedziała brunetka w stronę mulata, a on zaczął się śmiać.
- To się działo. - powiedział pod nosem Hazza.
- Ooo ! Wcześniej biegałeś w samych bokserkach i coś tam krzyczałeś, ale niestety wszyscy się ignorowali, a potem wpisałeś w Google " Harry Styles " mówiłeś że ma bardziej zajebiste loki od ciebie. - powiedziałam, a wszyscy zaczęli się śmiać.
- Lou ty wcale nie byłeś lepszy. Spytałam się ciebie, która godzina, a ty wyciągnąłeś z kieszeni termometr i powiedziałeś, że czwartek. - i teraz to wybuchliśmy okropnym śmiechem. Czy przy nich można żyć poważnie ? Nie wydaje mi się. Po jakiś kilku minutach się opanowaliśmy.
- A tak w ogóle to dlaczego piliśmy ? - zapytałam zaciekawiona. - Wyszłam tylko na chwilę na zewnątrz, a gdy wracam to pierwsze co widzę, to Louis'a schlanego w trzy dupy.
- Moja koleżanka jest w ciąży to trzeba było oblać - odpowiedział Tommo.
- Jaka ? - zapytała El.
- Alice.
- Ale przecież ona nie jest w ciąży. - zdziwiła się brunetka. - Niedawno się z nią widziałam i nic mi nie mówiła.
- Ale kiedyś będzie. - odpowiedział pasiasty, a wszyscy zaczęli chichotać.
- Aha. Czyli oblewaliśmy zdrowie jeszcze nie narodzonego dziecka - podsumowałam.
- Właśnie tak. - odparł Lou.
- Głodny jestem - powiedział nie kto inny jak Niall.
- W lodówce powinny być jeszcze pierogi, jeśli ich nie zjadłeś.
- Jeszcze wczoraj wieczorem je widziałam więc powinny być. - usłyszawszy te słowa Horan wstał z kanapy i poszedł do kuchni.
- Niall ! Przynieś mi banana ! - krzyknął Harry.
- Sam sobie przyjdź ! - odkrzyknął.
- Cham. - mruknął pod nosem i ruszył do jadalni, aby po chwili powrócić zjadając owoca.
Po jakiś 5 minutach wrócił już najedzony Niall.
- Jakie plany na dzisiaj? - zapytałam.
- Ja chyba idę spać. - odpowiedział Hazza.
- Ja też. - popierali go kolejno zgromadzone osoby i zaczęli wstawać z kanapy.
- Zayn mam pytanie. W czyim pokoju się obudziłam, bo chciałabym sobie wziąć walizkę - odparłam w jego stronę.
- Dobranoc - co chwilę padało to stwierdzenie, a wymawiające to osoby znikały za drzwiami swoich sypialni. Cały czas szłam za Mulatem, gdy znaleźliśmy się w pomieszczeniu, w którym spędziłam dzisiejszy, dość szalony ranek.
- Chodźmy - powiedział chwytając moją torbę.
- Ale gdzie?
- No do twojego pokoju. Jestem pewien, że dalej nie wiesz, gdzie on jest. - odparł, a ja ruszyłam za nim. Chwilę szliśmy tym opustoszałym korytarzem, aż nagle się zatrzymaliśmy przed wejściem, pewnie do mojego pokoju. Zayn pchnął drzwi i umieścił walizkę pod szafą.
- Rozpakuj się może - powiedział zachęcająco, lekko się uśmiechając.
- Tsa. - westchnęłam.
- Dobra, ja już pójdę. Prześpij się. Na pewno jesteś zmęczona - już chciałam coś powiedzieć, ale jego już nie było w pomieszczeniu. Postanowiłam posłuchać rady mulata i już po pół godzinie, cała zawartość walizki była w szafkach. Trochę się przy tym zmęczyłam, więc postanowiłam się położyć, ale wcześniej podeszłam do okna. Nie wiem, może mam już jakąś obsesję, ale czuję się jakby ktoś mnie obserwował, tak samo jak wtedy na zakupach... Szybkim ruchem zaciągnęłam zasłony i położyłam się. Nie powiem, że się nie boję, bo to było by kłamstwem. Próbowałam zasnąć, ale moja psychika nie dawała mi spokoju. Gdy już zamknęłam oczy i usłyszałam choć najmniejszy dźwięk, przerażona je otwierałam. I tak w kółko i w kółko. Opatuliłam się kołdrą i mocno wtuliłam się w poduszkę, przez którą " odgłosów " nie było słychać. Zamknęłam powieki i przewróciłam się na prawy bok, gdy nagle ujrzałam TE oczy. Głęboka i czysta zieleń tęczówek oraz czarna obramówka wokół nich. Z przerażenia zaczęłam głośno krzyczeć.
_______________________________________________________________
Taki se rozdział 21 :D Dziękujemy za tyle wejść na bloga i zachęcamy do komentowania :D Mamy prośbę, jeśli przeczytałaś/łeś napisz w komentarzu " CZYTAM " lub coś takiego. Może być nawet zwykła kropka, a my będziemy wiedzieć ile was jest <33 Do następnego xD / Katy and Caroline.
Wpadajcie :
Change
Ask 

20 komentarzy:

  1. Ooooo ! Omg w takim momencie ?! Czekam na kolejny ;)

    Natalie ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :)
    CZYTAM

    OdpowiedzUsuń
  3. Weś no teraz właśnie w tym momencie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie Harry tam leży xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Cuudo.. Kto to? oby tylko Harry
    Rozdział megaa, Sprawdzić godzine wyciągnąc termometr i powidzieć że czwartek <3 Cudo..

    OdpowiedzUsuń
  6. "- Lou ty wcale nie byłeś lepszy. Spytałam się ciebie, która godzina, a ty wyciągnąłeś z kieszeni termometr i powiedziałeś, że czwartek"
    Tutaj po prostu spadłam z fotela ,mega ,mega mega tekst , dziękuje za poprawę humoru ,jesteście Świetne, kocham was ♥
    Rozdział genialny ,ale boję się co będzie w kolejnym ,mam nadzieje ,że to może sen
    albo coś.

    OdpowiedzUsuń
  7. HAHAHAHAA XD Się uśmiałam. :D CZYTAAM <3 LOvkI <#3
    ~D.

    OdpowiedzUsuń
  8. Te odpały na imprezach :3
    Megaaaa <3
    Tylko... Co z TYMI oczami? Boję się...
    Dajecie następny ;*

    + Zapraszam do mnie, pojawił nir nowy rozdział :))
    http://all-these-little-thingsx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominowałam Was do Liebster Award :)
      Szczegóły tutaj:
      http://all-these-little-thingsx.blogspot.com

      Usuń
  9. zostałyście nominowane do Libster Award. http://asiek2104.blogspot.com/p/libster-award.html pozdrawiam ;**

    OdpowiedzUsuń
  10. Aww!!! Dawaj dalej jak najszybciej!!! Czekam!!!
    Buźki =*

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj zostałaś nominowana do Libster Awards! Więcej informacji znajdziesz tutaj: http://takeabreathandlivethedream.blogspot.com/p/liebster-awards.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny :-) i oczywiście czytam<3

    OdpowiedzUsuń
  13. awwwwww *.* boski czekam na następny rozdziłą ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Jej.. Boskie <3 nie mg. przestać czytać.. :)
    Zapraszam do mnie!
    Adres: http://hey-im-a-witch.blogspot.com/
    Zwiastun: https://www.youtube.com/watch?v=c1BPtrsFtNI

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze xx